
|
|

Akita-inu (inu - to po japońsku pies) to rasa
myśliwskich szpiców japońskich, przeznaczona pierwotnie do polowania na
najgrubszego zwierza - dzika i niedźwiedzia oraz do ciągnięcia ciężkich
ładunków. Jak wszystkie pozostałe, powstała skutkiem wymieszania się psów dingo
z północnymi szpicami. Psy te przybywały do Japonii z kolejnymi osadnikami -
poczynając od około 15000 lat p.n.e. po 300 lat p.n.e.
Psy podobne do akity istniały rzekomo już 5000 lat temu.
Niewątpliwie towarzyszyły samurajom i od tego czasu zajmują stałe miejsce w
japońskiej mitologii. W japońskiej literaturze akita jest psem starym i
rodzimym, z posiadaniem którego wiązały się określone wierzenia. Ten kto nie
mógł pozwolić sobie na tego psa (mogła je posiadać arystokracja) musiał
zadowolić się jego podobizną. Małe posążki z drewna, przedstawiające akitę,
wykonywane przez japońskich rzeźbiarzy, stanowiły atrakcyjne, świąteczne podarki
przynoszące szczęście. Były symbolem posiadania. Wiązały się z nimi określone
wierzenia przekazywane z pokolenia na pokolenie. I tak, otrzymywała je
narzeczona w dzień ślubu - jako maskotkę przynosząca szczęście. Posążek akity
położony przy rodzącej kobiecie miał zapewnić bezproblemowy przebieg porodu, a
podarowany niemowlęciu był symbolem późniejszej siły, zdrowia i inteligencji
obdarowanego. Figurka zawieszona nad kołyską dziecka miała go chronić przed
złymi snami.
Już w czasach średniowiecznych rasa akita hodowana była do walk
psich, które około XI wieku stały się popularnym sportem.
Udokumentowana historia rasy rozpoczyna się w wieku XVII. Jej
hodowlą zajmował się wówczas możny rycerz, który przed niełaską cesarza schronić
musiał się na północnym wybrzeżu wyspy Honsiu, w prowincji Akita. Był on wielkim
miłośnikiem łowów i psów, postanowił więc stworzyć największe, najsilniejsze i
najmężniejsze psy myśliwskie, jakich nikt przedtem nie widział. Były to psy
elitarne, których właścicielami i hodowcami mogli być tylko japońscy shoguni.
Sposób opieki nad psami (pielęgnacja, żywienie) był opisany w ściśle
przestrzeganych i chronionych dokumentach. Świadczy to o poważaniu, jakim
cieszyły się te psy. Stanowiły wielką wartość, można by rzec, cieszyły się
swoistym kultem, jakim nie otaczano żadnego innego psa. Ciekawostką dotyczącą
sposobu prezentacji tych psów było prowadzenie ich na kolorowych (plecionych z
bawełny) smyczach - przeplatanych srebrną lub złotą nitką (w zależności od rangi
posiadacza psa). Kolor tej smyczy współgrać musiał ponadto z umaszczeniem
psa.
Następne stulecia, obfitujące w wojny i będące okresem politycznej i
ekonomicznej destabilizacji, spowodowały, że wielkie psy z Honsiu stały się
prawdziwą rzadkością. Przetrwały jednak, przede wszystkim jako psy do walk,
dopóki cesarz nie zabronił tego procederu, a początek naszego wieku i powstanie
silnego ruchu na rzecz zachowania kulturowej tradycji Japonii przyniósł renesans
rasy, uznanej niemal za symbol narodowy. Pod nazwa nippon inu, czyli po prostu
"japońskiego psa" akita doczekał się państwowego protektoratu i w roku 1931
oficjalnie został ogłoszony "narodowym psem
Japonii".
Wojna przyniosła psom japońskim, a szczególnie akitom,
niemal zupełną zagładę. Mimo to pogłowie zostało dość szybko odbudowane i
obecnie rasa ta należy do najliczniejszych w Japonii. Do dzisiaj zachowała swój
wyjątkowy status i hodowcy, a nawet właściciele pojedyńczych, wybitnych psów
są,
jeśli zachodzi taka potrzeba, subsydiowani przez władze lokalne.
Japoński
standard rasy pochodzi z 1938 roku - wówczas to postanowiono, by w hodowli
unikać psów szczególnie masywnych, których wygląd sugerował domieszkę krwi
molosów, wprowadzoną na przełomie wieków dla uzyskania psów najlepiej nadających
się do walk.
Powojenna hodowla akita-inu w Japonii dążyła do uzyskania typu
psa silnego i mocnego, ale jednak, przede wszystkim o cechach szpica.
Akita
to symbol psiej wierności - na dobre i złe. Są one wierne do końca swoim
właścicielom, czego najlepszym przykładem jest opowieść o psie doktora
Ueno.
Lojalny Hachiko Wielkiej popularności tej rasie przysporzył Hachiko, pies urodzony w Odate w 1923 roku, należacy do doktora Ueno, wykładowcy na tokijskim uniwersytecie. Gdy tylko podrósł, zwyczajem jego stało się codzienne odprowadzanie pana każdego ranka na mały placyk przed dworcem Shibuha. Powracał tego samego dnia, aby powitać powracającego z pracy pana. Każdego dnia pan i pies, bez względu na pogodę, rozstawali i witali się ponownie w tym samym miejscu. 21 maja 1925 roku dr Ueno jak zwykle wsiadł do porannego pociągu, lecz tego dnia Hachiko na próżno oczekiwał przez całą noc jego powrotu - doktor zmarł nagle w miejscu pracy. Wszyscy o tym wiedzieli, ale nikt potrafił wytłumaczyć tego psu, który codziennie wypatrywał w drzwiach dworca ukochanego pana. Pies niezmiennie, każdego dnia, przychodził na dworzec, a wkrótce mówiło juz o nim całe Tokio. Życzliwi ludzie opiekowali się nim i żywili go, jednakże wszystkie oznaki troski przyjmował z całkowitą obojętnością. Nikt nie potrafił zastąpić mu jego pana. Przez prawie dziesięć lat przychodził Hachiko na dworzec Shibuya, aż 7 marca 1935 roku znaleziono go tam martwego. Był tak sławny, że postawiono mu dwa pomniki. Jeden na Dworcu Shibuya w Tokio (kwiecień 1934r. - twórca: Shou Ando), a drugi na Dworcu Odate (lipiec 1935r. - twórca: Shou Ando) w prefekturze Akita. Metalowe figurki Hachiko niedługo stały na placykach przed dworcami, gduż niebawem zostały - jak wszystkie przedmioty z metalu - przetopione na cele zbrojeniowe. Obecne pomniki Hachiko pochodzą z 1947 (dworzec Shibuya - twórca: Takushi Ando - syn Shou Ando) i 1987 roku (dworzec Odate - twórca: Yoshio Matsuda). W roku 1987 w Japonii powstała ekranizacja historii Hachiko.
![]() |
|
|
| |||
|---|---|---|---|---|---|---|
Pies Chuken-Shiro
Znana jest też wcześniejsza - bo z roku ok. 1700 -
historia niezwykłego psa o imieniu Chuken-Shiro,
któremu to poświęcona została świątynia na górskim
zboczu Kuzuhara, w pobliżu Dworca Sawajiri. Pies ten należał do myśliwego o
imieniu Sadaroku, który to zagubił drogę na polowaniu podczas burzy śnieżnej
głęboko w górach, niechcący przekraczając granicę kraju, za co też został
aresztowany. Nieszczęśliwie nie miał przy sobie zezwolenia na wolny wstęp do
tego kraju na polowanie. Powiedział o tym psu, pomimo, iż wiedział, że pies nie
zrozumie, co on mówi. Nagle zobaczył, że pies pędzi jak strzała poprzez śnieg w
kierunku domu swego pana. Niestety żona myśliwego nie mogła zrozumieć, czemu
pies tak ujada. Ostatecznie pies wrócił do pana bez pozwolenia łowieckiego. Myśliwy był kompletnie zawiedziony. Kontynuował apel do psa,
tak jakby to był jego syn. Znowu popędził pies do domu - oddalonego o ponad 10
km od miejsca pobytu myśliwego. Ponownie pies szczekał i szczekał przy rodzinnym
ołtarzu. W końcu żona zrozumiała niebezpieczeństwo. Umocowała pozwolenie
łowieckie do psiej obroży i modliła się o bezpieczny powrót męża. Pies popędził
ze wszystkich sił po raz drugi z powrotem do swego pana. Ale było za późno!
Myśliwy został stracony. Pies zmarł wkrótce potem, tak jakby podążył za swoim
panem.
Psy z ekspedycji na Antarktydę w 1957r.
Kolejnym przykładem niezwykłego oddania tych psów
człowiekowi jest historia dwunastu psów rasy akita, które brały udział w
ekspedycji naukowej na biegun południowy w 1957r. Japońscy badacze polarni
zabrali ze sobą 20 psów rasy akita, które miały ciągnąć sanie. Trudne warunki
atmosferyczne zmusiły ich do przerwania ekspedycji. Psy zaprzęgowe wraz z całym
sprzętem pozostawili w lodach Antarktydy, wywołując tym oburzenie miłośników
zwierząt z całego świata. Powrócili tam dopiero po trzech latach. Możemy sobie
wyobrazić ich pełne zaskoczenie, gdy na miejscu przywitało ich 12 z 20
pozostawionych psów, wszystkie całkowicie zdrowe. Przeżyły dzięki niesamowitej,
dla innych ras wręcz niemożliwej, umiejętności przystosowywania się do bardzo
trudnych warunków klimatycznych. Żywiły się prawdopodobnie fokami i innymi
zwierzętami, na które polowały często nawet w odległości 100 km od obozowiska.
Możliwe, że brakujące osiem psów - z powodu ekstremalnych warunków - zostało
pożartych przez zwierzęta pozostałe przy życiu. Stale jednak powracały w
miejsce, gdzie pozostawili je na pastwę żywiołów ludzie. Czekały na powrót tych
których kiedyś pokochały.
Cesarz Hirohito uczcił psy te wzniesieniem
pomnika obok Tokio Tower. Dwanaście naturalnej wielkości akit odlanych z brązu
przypomina o tym jedynym w swoim rodzaju sukcesie narodowej japońskiej rasy
psów.
Polowanie
Ogromne przywiązanie tych psów do swoich właścicieli
jest cechą typową dla tej rasy, czego na co dzień może doświadczyć każdy kto
wybrał sobie akitę jako psa towarzysza.
Początkowo wykorzystywano akity, jako
psy myśliwskie do polowania na dziki, jelenie a nawet groźne, czarne
niedźwiedzie. Ceniono je za ich upór, zawziętość i bezwzględność w walce, a
także pasję łowiecką.
Polując na niedźwiedzie, pracowały zwykle w parze: pies
i suka. Wspólnie osaczały zwierzę, zataczając wokół niego kręgi. Kiedy niedźwiedź
podnosił się na tylne łapy, pies atakował bok zwierzęcia, zaś suka w tym samym
czasie, wczepiała się w gardło. Niezwykłość tej techniki polegała między innymi
na tym, że w przeciwieństwie do większości psów myśliwskich akity polują i
walczą w absolutnej ciszy. Często zdarzało się jednak, że któreś ze zwierząt
ginęło od uderzenia niedźwiedzią łapą. Z nowszych źródeł podaje się, że w Górach
Skalistych w USA - para akit po półgodzinnej walce powaliła 400kg szarego
niedźwiedzia grizzly.
Stróżujące i walczące
Te z natury ciche psy pracowały także jako psy
stróżujące, chroniąc żywy inwentarz przed dzikami i innymi drapieżnikami.
Akita-inu zostawiany był jako jedyny stróż obejścia i sam podejmować musiał
decyzję kogo uznać za intruza. Jako pies totalnie nieprzekupny ceniony był
przede wszystkim za swe niezwykłe przymioty: wielką niezależność a zarazem
niezwykłą wierność właścicielowi. Od 1603r. w prefekturze Akita MATAGI - średniej
wielkości psy do polowań na niedźwiedzie (na zdjęciu scena z takiego polowania z
Muzeum Akita w Odate) i jelenie - używane były także do walk psów. MATAGI AKITA AKITA do walk psów OWCZARKO-AKITA
Z czasem, w miarę wzrostu popularności
rasy, akita, znany ze swej siły i ostrości, stał się popularnym zawodnikiem walk
psów, szczególnie w rejonie Kazuno i Senboku. Walki były przedmiotem tylu
zakładów, że wprowadzono zawody. Powodzenie tych jatek umożliwiła potencjalna
skłonność do dominacji akita-inu względem innych psów oraz ich szybkość i
zawziętość w walce. Zwykle walki odbywały się na małych wybiegach otoczonych
siatką, o powierzchni ok. 40-50 m.kw. i wysokości ponad 2m. Walka kończyła się
zawsze śmiercią jednego z psów, zwiększając tym agresję u
zwycięzcy.
Pierwotnie japońskie psy miały rozmiar od małych do średnich i nie
występowały w rasach dużych.
Od 1868r.
rasa ta była krzyżowana z innymi japońskimi psami bojowymi m.in. TOSA-INU, a
także z MASTIFAMI.
Efektem tego było zwiększenie wielkości psów tej rasy, ale
utracenie jego cech zwiazanych z typem szpica. Rezultatem krzyżówki było
uzyskanie agresywnego psa o imponujących rozmiarach. Doprowadziło to niemal do
wyginięcia akita jako rasy. W obronie czystości rasy wystąpił burmistrz miasta
Odate, Mr Shigeie Izumi. W 1908r. walki psów zostały zakazane, ale rasa ta
została zachowana i udoskonalona jako duża rasa japońska. W wyniku tego dziewięć
doskonałych egzemplarzy tej rasy zostało uznane w 1931r. jako pomniki natury.
Podczas II wojny światowej (1939-1945) powszechne było używanie psich futer do
produkcji ubrań wojskowych. Policja zarządziła chwytanie i konfiskatę wszystkich
psów za wyjątkiem Owczarków Niemieckich, które używane były do celów wojskowych.
Jednakże niektórzy miłośnicy psów próbowali obejść to zarządzenie krzyżując
swoje psy z Owczarkami Niemieckimi. Po zakończeniu II wojny światowej liczba
Akit gwałtownie spadła, a te które ocalały występowały jako trzy różne
typy:
Stworzyło to zagmatwaną sytuację dla tej rasy. Podczas
odtwarzania po wojnie czystej rasy pies KONGO-GO (na
zdjęciu) pochodzący z lini DEWA, który wykazywał charakterystyczne cechy Mastifa
i Owczarka Niemieckiego, cieszył się czasową wprawdzie, lecz ogromną
popularnością. Jednakże miłośnicy psów nie zaaprobowali tego typu jako właściwej
rasy japońskiej i poczynili próby wyeliminowania wszystkich obcych ras poprzez
krzyżowania z typem Matagi Akita w celu odtworzenia czystej pierwotnej rasy.
Uzyskali w ten sposób ustabilizowanie czystej linii dużej rasy jaką dzisiaj
znamy.

Akita w USA Po zakończeniu II wojny światowej spora liczba akit przywieziona została przez powracających żołnierzy do USA. Z czasem wygląd zewnętrzny akit promowanych w Stanach Zjednoczonych odbiegł od wyglądu tych hodowanych w Japonii. Pojawiła sie opinia, że Japończycy zmuszeni przez okoliczności pozbywali się raczej psów uważanych za mniej pożądane. Masowa produkcja modnych w USA szczeniąt przyniosła wiele szkody, szczególnie dysplazję stawów biodrowych i choroby oczu. Doszło do tego, że Japończycy nie byli w stanie rozpoznać w ogromnych, ciężkich jak bernardyny i pomarszczonych na głowie psach amerykańskich swoich dużych szpiców. Dziś dla odróżnienia od akit rasę tę nazywa się w Europie akitą amerykańską (FCI nr 344 z 05.01.2006) Wzorzec amerykański dopuszcza każdy rodzaj umaszczenia, także łaciaty, z tym że psy takiego umaszczenia powinny mieć maskę (poza białymi). Różnica pomiędzy akitą amerykańską, a akitąodnosi się także do budowy. Psy amerykańskie są masywniejsze, grubokościste, natomiast te japońskie smuklejsze, o mniejszej masie ciała. Akita amerykańska należy do grupy psów dużych i chociaż wg standaru nie różni się praktycznie wzrostem od akity japońskiej to jednak ogólny jego wyraz jest dużo bardziej ciężki i zwalisty, przez co brakuje mu elegancji sylwetki akit japońskich. Wzrost akity amerykańskiej utrzymuje się w granicach 61-67 cm, podczas gdy waga wynosi średnio 36-50 kg. Pomimo swojej mocnej budowy są one bardzo zwinne, żywotne o znacznym temperamencie, szczególnie w okresie szczenięctwa. Szata akity amerykańskiej - średniej długości z grubym, gęstym podszerstkiem - powoduje, że ich ulubioną porą roku jest zima. Podobnie jak akita jest psem bardzo wytrzymałym na trudne warunki klimatyczne i nadającym się dla osób chcących uprawiać zimowe sporty, ku czemu ma doskonałe predyspozycje fizyczne.
Akita w Europie
W Europie akity pojawiły się
później, najwcześniej w Szwecji, dokąd w 1962 roku i 1965 sprowadzono dwie pary
z Japonii. Niewiele później pierwsza japońska para przyjechała także do
Norwegii. W kilka lat potem sprowadzono tam też psy z USA. Na kontynencie - w
RFN i Holandii - pierwsze psy pokazały się dopiero w latach siedemdziesiątych.
Pochodziły one z USA. Gdy z kolei sprowadzono psy skandynawskie i japońskie,
zapanowało niejakie zamieszanie. Przyjęto więc, że akita występuje w dwóch
typach: cięższym, zwanym Dewa i lżejszym - Tchinosaki. Powstał też typ pośredni.
Nie znajdowało to wszakże żadnego uzasadnienia we wzorcu rasy. Stopniowo akita
stały się znane w całej Europie, a kontrowersje między zwolennikami obu typów
narastały. Wyniki wystaw stały się zupełnie nieprzewidywalne, bo wszystko
zależało od tego, czy sędzia będzie zwolennikiem typu japońskiego, czy nie. W
końcu w 1999 roku FCI podzieliła akita na dwie rasy. Aktualnie obowiązują dwa wzorce
ras: akita akita amerykańska
Akita w UK
W Wielkiej Brytanii akity
pojawiły się najpóźniej, dopiero w latach osiemdziesiątych trafiły tam pierwsze
psy tej rasy, pochodzące z USA, Kanady i Japonii. Pierwszy miot urodził się
dopiero w 1983 (po rodzicach amerykańskich). Szczególnie dużo zawdzięczają akity
hodowlom Littlecreek i Overhill. Rasa nie jest zbyt liczna, ale wydaje się, że
hodowcy angielscy uzyskali pośredni typ akity, mogący się podobać zarówno
Japończykom, jak i zwolennikom typu amerykańskiego.
W ostatnich latach akity stały się w krajach zachodnich dość
modne, ale moda ta utrzymuje się w sensownych rozmiarach.
Akita w Polsce
Do Polski pierwszą akitę
przywieziono do hodowli Skierdy w roku 1990. Była to szara suka z Norwegii
Manatsu Rei, która jednak nie doczekała się potomstwa. Niedługo później dołączył
do niej pies z Danii, a jego dwie siostry stały się założycielkami innych
hodowli. Pierwszy miot Skierdy urodził się dopiero po drugiej importowanej ze
Szwecji, białej suce Kintos Kicho Shugyoku. Jednak wszystko to nie były akity w
rozumieniu dzisiejszych akit, gdyż reprezentowały typ mieszany, który później
zaczęto przepisywać do rasy akita amerykańska. Do naszego kraju przyjechało
kilka akit z Europy, a później jeszcze para z USA i pies z
Wielkiej Brytanii. Jednak naprawdę o akicie w czystym typie japońskim możemy
mówić dopiero od paru lat, kiedy to m.in. przyjechały do Polski czysto japońskie
akity z Czech, Francjii i Holandii, a nawet kilka urodzonych w kraju pochodzenia
rasy, czyli Japonii (np. nasz DAICHI GO NIIGATA KURIYAMA). Ze względu na upór i pasję łowiecką nie jest to pies łatwy do
prowadzenia. Ma zamiłowanie do bójek z innymi psami (zwłaszcza samce). Jest to
pies bardzo pewny siebie, twardy. Potrzebuje więc dużo zrozumienia i
konsekwencji w postępowaniu. Nie należy zapisywać go na szkolenie obronne, a co
najwyżej na psa towarzysza. Zdarzały się przypadki, gdy psy dotychczas zupełnie
łagodne po szkoleniu obronnym stawały się agresywne wobec ludzi i to bez
konkretnego powodu. W akicie po prostu nie należy rozbudzać agresji, gdyż ma on
i bez tego świetne wyczucie sytuacji i nie zawiedzie nas, gdy zauważy, że
faktycznie jesteśmy zagrożeni. Lepiej natomiast, aby akity nie trafiały w ręce
osób, które nie mają żadnego doświadczenia w wychowywaniu psa. źle wychowany
akita może stać się psem groźnym, co wykazała fala mody w USA - gdy to w rękach
niekompetentnych właścicieli rasa ta uzyskała reputację niebezpiecznej. Pies ten
wymaga starannego i stanowczego wychowania, nie nadaje się dla ludzi nerwowych
czy niekonsekwentnych. Opracowanie: Izyda Bach-Żelewska
Akita, kiedyś pies myśliwski,
obecnie uznawany jest za doskonałego stróża i w tym charakterze może być
polecany. Jest łatwy do pielęgnacji. Inteligentny, spokojny, odporny, silny, ma
wybitny instynkt łowiecki i obrończy. Jest czujny, zdecydowany i może, a nawet
powinien być trzymany na dworze. Potrzebuje jednak bliskiego kontaktu z ludźmi i
przy jego braku po prostu dziczeje.
Prawidłowo wychowany jest doskonałym obrońcą i
stróżem, niezawodnym w rodzinie i w kontaktach z dziećmi. Za granicą liczne
akity wyróżniły się w różnorakich próbach pracy - od tropienia i polowania,
poprzez pracę psów zaprzęgowych, wyszukiwanie ludzi spod lawin (w Szwajcarskim
Czerwonym Krzyżu), czy rolę psów ratowników w straży pożarnej (
Wszelkie dalsze
rozpowszechnianie zarówno komercyjne jak i inne bez zgody autorki opracowania
jest wzbronione.